Utworzono: wtorek, 01. październik 2019 07:30

 

 

 

 

 

 

Witajcie,

 

Wrzesień to miesiąc zwiastujący nowe przygody, więc wsiadłam w autobus i ruszyłam do Wielkiego Małego Świata. Po wejściu do przedszkola byłam trochę zagubiona. Nie znałam sporej części przedszkolaków, a Ci, z którymi do tej pory bawiłam się gdzieś zniknęli… Ojej, czy ja jestem w tym samym przedszkolu? Panie z uśmiechem przywitały mnie i powiedziały: „Przecież jest nowy rok przedszkolny, więc mamy nowych przedszkolaków. Ale nie martw się Pestko, znajdziesz jeszcze sporo osób, które znasz”. Nie wszyscy poszli do szkoły- na szczęście!

 

Weszłam po kolei do grup, przywitałam się i zapytałam co teraz…? W odpowiedzi usłyszała: „zanim ruszymy w świat, musimy powtórzyć sobie najważniejsze zasady związane z bezpieczeństwiem”.

 

Tak też było, przez kilka dni omawialiśmy zasady bezpieczeństwa, zarówno te, które obowiązują w przedszkolu i na jego terenie, ale i również te, które obowiązują podczas spacerów i wycieczek. Nie było łatwo, bo zapamiętać tyle ważnych rzeczy to nie lada wyzwanie. Pomógł nam w tym PAN POLICJANT, który przyjechał do nas z Grodziska! To był naprawdę wspaniały czas. Teraz już wiemy wszystko o bezpieczeństwie, więc ruszamy w jesienną podróż… A co nas podczas  niej spotkało… już niebawem!

 

Do usłyszenia!

 

Pestka

 

 

Utworzono: wtorek, 01. październik 2019 07:26

 

 

Witajcie kochani,

czas wakacji jak wiadomo jest czasem beztroski, więc i ja postanowiłam się zrelaksować.

Często pojawiałam się w moim ukochanym przedszkolu – Wielkim Małym Świecie. J A działo się tam, naprawdę dużo!

Najczęściej bawiliśmy się na dworze, pokonywaliśmy tory przeszkód, podążaliśmy tunelami wprost na tor sensoryczny. Nie zabrakło też muzyki, spacerów i gości.

Po naprawdę gorących tygodniach zbieram wakacyjny plecak i ruszam na krótkie wakacje. Już za kilka dni muszę być gotowa na nowe przygody:)

 

 

Ściskam cieplutko,

Wasza Pestka.

Utworzono: piątek, 27. wrzesień 2019 13:12

 

 

 

 

 

Witajcie, to ja Wasza Pestka!

Podczas ostatnich odwiedzin w Książenicach przed przedszkolem zauważyłam autokar! Postanowiłam sprawdzić, co się dzieje i dokąd się wszyscy wybierają. Po cichutku weszłam do autokaru i zajęłam miejsce. Po chwili to samo zrobiły przedszkolaki. Jechaliśmy bardzo dłuuuuugo!!  Nagle zatrzymaliśmy się i usłyszałam, że dotarliśmy na miejsce. Kiedy wysiedliśmy, okazało się, że przyjechaliśmy do farmy „Pod Kogutem”.

Na początek zwiedziliśmy małe ZOO. Odwiedziliśmy konie, kucyki, krowę, króliki, gołębie, kaczki, kury, gęsi, a nawet lamy, owce grzywiaste, sarny i puchacza. Największą frajdę sprawiły nam koziołki, które mogliśmy nakarmić. Śmiesznie łaskotały Nas w dłonie kiedy zjadały nam z rąk trawę J

Zrobiliśmy prawdziwe masło w maselnicy, które ze smakiem zjedliśmy! A w ramach krótkiej lekcji historii gospodarstwa-odwiedziliśmy skansen maszyn rolniczych.

Na szczęście znaleźliśmy też czas na odpoczynek, oczywiście aktywny, bo przedszkolaki nie lubią za dużo siedzieć. Ciekawi jesteście jak odpoczywają mali ludzie? Zapytajcie ich sami!

Do zobaczenia, Wasza Pestka!

Utworzono: piątek, 27. wrzesień 2019 13:08

 

 

 

 

 

 

Uwielbiam wakacyjne podróże, te małe i te duże. Dlatego z radością ruszyłam odkrywać z dziećmi z Wielkiego Małego Świata ekopark Sady Klemesa. Pogoda nam dopisała, humory również, dojechaliśmy szybko, a tam już czekały na nas przygody! Dowiedzieliśmy się, jak kiełkują nasiona i jak ważne są owady wokół nas, szaleliśmy na wielkich dmuchańcach i torach przeszkód, gubiliśmy i znajdowaliśmy się w labiryntach i odpoczywaliśmy w przyjemnym cieniu drzew. Nawet nie zauważyliśmy, kiedy minął cały przedszkolny dzień. To było prawdziwe pożegnanie lata w pełnym słońcu. Na pewno wrócimy tam za rok.

 

 

Całuję,

wakacyjna Pestka

Utworzono: wtorek, 17. wrzesień 2019 13:58

 

 

 

 

 

 

Kto to taki?...........Dwie alpaki:)

 

Tak egzotycznych gości już dawno nie było w Wielkim Małym Świecie! Byłam nawet trochę zazdrosna, bo nikt nie zwracał na mnie uwagi….Przyznaję jednak, że mnie również oczarowali. Przebojowy i bardzo ciekawski Phoenix ma brązowe, mięciutkie futerko, uwielbia przeglądać się w lusterku, chętnie się przytula i uwielbia głaskanie. W stadzie pełni rolę przywódcy. Jego ulubionym przysmakiem są buraczki. A w czasie odwiedzin miał ochotę zjeść spódnicę Pani Marty-bo była w kwiaty:)

 

Watson ma czarne futerko i jak czarne koty lubi chodzić swoimi ścieżkami. Jest ogromnym pieszczochem. Niestety jest też niejadkiem i strasznie grymasi kiedy przychodzi pora na przekąskę.

Kiedy się troszkę rozbrykał zasmakowały mu nasze przedszkolne krzaczki, ale tylko troszkę je podskubał…

Już jestem ciekawa co wydarzy się podczas kolejnej wizyty

 

Pozdrawiam Wasza Pestka!