Utworzono: wtorek, 17. wrzesień 2019 13:55

 

 

 

 

 

 

 

Był raz marynarz, który żywił się wyłącznie pieprzem

Sypał pieprz do konfitury i do zupy mlecznej………….

 

 

Nic nie wiemy jakie było samopoczucie tego śmiałka, ale przedszkolaki bawiły się świetnie podczas wakacyjnych spotkań z żeglarzami z grodziskiego Stowarzyszenia „Czysty Wiatr”.

Niestety nie znalazłam kapoka odpowiedniego dla siebie. Nasi goście obiecali coś dla mnie przygotować na kolejną wyprawę.

Czekam z niecierpliwością! Ahoj przygodo!

Ściskam mocno,

Wasza Pestka

 

Utworzono: piątek, 28. czerwiec 2019 06:45

 

 

 

Witajcie,

czerwiec był naprawdę gorący! Dlatego większość z tych dni spędziłam z moimi ulubieńcami z Wielkiego Małego Świata! Co tam się działo! O trzy- dniowym dniu dziecka już wiecie. Ale jeszcze przygotowanie do pikniku rodzinnego: śpiewy, tańce, recytacje… (o tym przeczytacie oddzielnie :)).

Do tego sesja zdjęciowa. Każdy z przedszkolaków miał wykonaną sesję portretową, a potem zdjęcia trafiały w słonecznych ramkach do rąk Rodziców.

Po świętowaniu nadszedł czas na kolejną wyprawę. Tym razem udaliśmy się do zoo, gdzie w towarzystwie Pana Daniela zwiedziliśmy dużą jego część.

A na koniec chwila odpoczynku i przygotowania do urlopów:) Ja jadę już teraz, żebym potem mogła być na miejscu.

Do usłyszenia Pestka!

Utworzono: piątek, 28. czerwiec 2019 06:12

 

 

 

 

Witajcie,

jednego z upalnych dni, podczas odpoczynku otrzymaliśmy w przedszkolu wiadomość- „zapraszam Was na comiesięczne spotkanie z muzyką. Piosenka”. Spakowałam więc swój pestkowy plecak i wspólnie z przedszkolakami wyruszyliśmy w podróż. Po dotarciu na miejsce usiedliśmy i z zaciekawieniem wysłuchaliśmy prezentacji. Zobaczyliśmy wiele instrumentów perkusyjnych, a chwilę później wsłuchaliśmy się w rytm granych melodii.  Podczas tej wyprawy spotkaliśmy naprawdę wiele postaci. Ciekawi jesteście skąd wzięły się te tłumy? Bo Piosenka pełna sportowego ducha zabrała nas ze sobą na olimpiadę sportową. Nie taką zwykłą, tylko taką gdzie, głównymi sportowcami były zwierzęta. Mogliśmy się zmierzyć z kangurami w boksie, z myszą na rowerze, z misiem w strzelaniu z  łuku, ze słoniem w podnoszeniu ciężarów i psem w piłkę nożną. Konkurencji tych było wiele…Po ciężkich bojach o najwyższe podium na olimpiadzie wszyscy otrzymali nagrody- gromkie brawa!  Po skończonej olimpiadzie odbyła się zabawa dla wszystkich uczestników, która trwała do samego rana :) Kochani zmęczona i szczęśliwa wracam na chwilę do siebie, aby nieco odpocząć.

 

Żegnajcie i do zobaczenia niebawem :) 

Wasza Pestka!

Utworzono: środa, 26. czerwiec 2019 15:31

 

 

 

To było naprawdę GORĄCE POPOŁUDNIE...i to nie tylko za sprawą tropikalnej pogody!

 Przedszkolaki, z pomocą pań wychowawczyń, przygotowały i zaprezentowały bardzo energetyczny występ:) 

Kiedy nadszedł czas na ostatnie ukłony, rodzice podziękowali pięknie wszystkim uczestnikom przedstawienia gromkimi brawami.

Oczywiście na wszystkich czekał również pyszny poczęstunek (Tegorocznym przebojem kulinarnym okazały się przepyszne babeczki, które błyskawicznie znikały ze stołów i …łabędzie, które przysiadły wśród smakołyków:)

Sami zresztą zobaczcie, co tego popołudnia działo się w WMŚ.

Pomyślałam sobie cichutko, ze może zaproszę dzieci na mój występ, taki Pestkowy……Brawa i gratulacje są takie miłe:)

Póki co obejrzyjcie zdjęcia z tego spotkania.

 

 

Pozdrawiam Was serdecznie

Wasza Pestka!

Utworzono: wtorek, 25. czerwiec 2019 08:23

 

 

 

Witajcie

Na dworze gorąco… co tu robić-? Jak to, co? Pojadę do Książenic, przecież niedawno był dzień dziecka… Przedszkolaki na pewno sporo mi o tym opowiedzą :)

Wchodzę… spragniona i myślę… zaraz się napiję i usłyszę niesamowite historię… Rozglądam się… i nic, nikogo nie widzę, prócz wielkiej kolorowej kartki.. Podeszłam nieco bliżej i przeczytałam:

„dzień dziecka świętujemy od piątku do wtorku…” Ojej przecież dzisiaj wtorek!! Idąc tropem słyszanych dźwięków weszłam do zielonej Sali, gdzie wszyscy wspaniale się bawili. Dołączyłam wiec do nich… Tańczyliśmy, braliśmy udział w licznych konkursach, a w jednym brały nawet panie :) Przyznam, że dobrze im poszło, po chwili  pomogły nam również podczas przeciągania liny.  Było bardzo wesoło i kolorowo! Z przedszkola wyszłam już  nie jako Pestka, a jako tygryso- Pestka, bo oczywiście nie zabrakło malowania buziek. A, że tygryski lubią jeść to Panie z kuchni zadbały o nasze brzuszki specjalnym menu :)

Pozdrawiam Pestka!