Utworzono: wtorek, 12. czerwiec 2018 14:12

 

 

 

 

W gorące dni uwielbiam chować się w cieniu w towarzystwie ulubionych książek. Ach, jak przyjemnie czyta się na leżaku i popija lemoniadę. Ostatnio pomyślałam, że książki to wspaniali przyjaciele! Towarzyszą nam, tłumaczą świat, bawią nas… Trochę jak mama i tata, a właściwie ich pomocnicy – książki i gazety, w których mieszkają cyfry i litery, tajemnicze znaczki i ilustracje.

Z tego, co wiem, przedszkolaki to prawdziwe mole książkowe. Postanowiłam wybrać się do nich i sprawdzić, co teraz czytają w wolnej chwili. Trafiłam akurat na barrrdzo ciekawy dzień!

W tym roku z okazji święta książki dzieci rozwiązywały zagadkę ilustracji. Skąd się bierze? Kto ją tworzy? Jak to się dzieje, że z jednego obrazka powstają tysiące takich samych?

Mogliśmy sprawdzić to doświadczalnie i zostać ilustratorami. Odwiedził nas pan redaktor, który wydaje prawdziwą gazetę. Dostaliśmy zadanie – „Narysujcie pociąg na wakacje”. No i zaczęło się pakowanie bagaży do narysowanych wagoników, które wiozą nas w narysowaną dalJ

Podobno prawdziwy grafik wstawi je teraz do prawdziwej gazety. Podobno najprawdziwsza drukarnia wydrukuje setki gazet z naszymi rysunkami. Przekonamy się za kilka tygodni i pokażemy Wam efekty. Aż chciałoby się już wyruszyć na wakacje… oczywiście z książką!

 

Wasza Pestka!

Utworzono: wtorek, 12. czerwiec 2018 14:09

 

 

Witajcie,

 

Maj przywitał nas piękna słoneczną pogodą. Mogliśmy podziwiać jak natura budzi się do życia. W końcu można było zobaczyć pierwszego motyla, usłyszeć pierwsze bzyczenie pszczół, ale również podziwiać jak rośliny pięknie kwitną.

Na początku miesiąca obchodziliśmy święto flagi. Przedszkolaki wykazały się ogromną wiedzą na temat naszego kraju, flagi a nawet godła, nie śmiałabym przystąpić do konkursu wiedzy na ten temat, gdybym miała ich po przeciwnej stronie.

W drugim tygodniu maja postanowiłam zagościć w Wielkim Małym Świecie nieco dłużej, szkoda było mi czasu na dojazdy. Troszkę wczułam się w rolę przedszkolaka… Fajnie było. Posłuchajcie co jeszcze robiliśmy… Rozmawialiśmy o muzyce i instrumentach. Poznaliśmy wiele nowych instrumentów. Dowiedzieliśmy się, że każdy z nich należy do jakiejś rodziny.  

Gdy zaczęliśmy przygotowania do Pikniku Ekologicznego przypomnieliśmy sobie również o ekologii i o tym jaka ona jest ważna. Jak na prawdziwych ekologów przystało, wykonaliśmy ekologiczne instrumenty. Chcecie wiedzieć jakie? I czego do ich wykonania użyliśmy? Zapytajcie przedszkolaków lub dokładnie przejrzyjcie galerię.

Gdy instrumenty były już gotowe mogliśmy pełna parą zacząć przygotowania do naszego występu na Pikniku Ekologicznym. Wszystkie przedszkolaki w tym czasie ciężko pracowały. Nastąpił dzień Pikniku zaczęliśmy -od występu. A później? Było mnóstwo atrakcji dla dzieci, ale też dla dorosłych. Kiedy skończyło się piknikowe szaleństwo dosłownie kilka chwil odpoczynku i dalej do pracy! Przecież niebawem jeden z ważniejszych dni w roku- Dzień naszych ukochanym Mam! Z tej okazji uczyliśmy się piosenek i wierszyków. Nie zabrakło też robótek ręcznych!  Powstawały między innymi mydełka, obrazki, kartki z życzeniami, a nawet książeczki pt. “Przepis na idealną Mamę” oraz wiele, wiele innych upominków.

Nie zapomnijmy również o zajęciach kulinarnych, które się odbywały. Na jednych z nich mieliśmy okazję przygotowaliśmy soki warzywne, na kolejnych robiliśmy ciasteczka z kaszy jaglanej (które również były prezentem dla mam)- co wcale nie oznacza, że ich nie skosztowaliśmy! Specjalnie przygotowaliśmy więcej, żeby móc ich spróbować. O i rybka w roli głównej! To była uczta smakowa! Tym razem połączyliśmy pastę z makreli z zdrową tortillą J Maj był bardzo pracowitym miesiącem, ale już nie mogę doczekać się czerwca… Ciekawe co się będzie działo :) 

Pozdrawiam Pestka!

Utworzono: wtorek, 12. czerwiec 2018 14:02

 

 

 

Finally May is here:) with hugs and kisses for Mum, jumping and dancing all around:). With sun and sky so blue. With garden time for me and for you.

Utworzono: wtorek, 12. czerwiec 2018 13:33

 

 

 

-puk puk

-kto tam?

-To ja Piosenka! Przyprowadziłam ze sobą gościa, pochodzi z rodziny blaszanych instrumentów, ma suwak i aby wydobyć dźwięk potrzebne jest powietrze. Niektórzy mówią, że to taka wydłużona trąbka.   Już wiecie co to za instrument?  Tak, to puzon.  Dzięki niemu przenieśliśmy się na leśny festiwal. Spotkaliśmy się tam z wiewiórką, zachrypniętym kotem, wilkiem-jaroszem, kozą i wielu innych utalentowanych wykonawców. Było na co popatrzeć naszymi oczami wyobraźni.

To była naprawdę udana wizyta w Wielkim Małym Świecie.

Utworzono: wtorek, 12. czerwiec 2018 10:25

 

 

Kolejny miesiąc za nami, a co za tym idzie kolejne spotkanie z aktorami Teatru Lalek.

Tym razem miałam okazję poznać historię „Przygody wesołego psiuncia”. Jak sam tytuł jednym z bohaterów  był pies, oprócz niego pojawili się również: miś, jego tata, lis i kogut.

Przedstawienie opowiadało o tym, że raz straconego zaufania nie da się odbudować. Domyślacie się pewnie, że ktoś je utracił i musiał ciężko pracować na  jego odbudowanie.

Ciekawi jesteście co takiego spotkało naszych bohaterów? Zapytajcie przedszkolaków- oni z pewnością opowiedzą Wam to lepiej ode mnie!

Pozdrawiam Pestka!