Utworzono: czwartek, 11. styczeń 2018 07:17

 

 

 

 

Wreszcie przyszedł! Jak zawsze wyczekany, świecący lampkami, dzwoniący dzwoneczkami, otoczony aurą magii… Grudzień. Bałwanki, Mikołaje, renifery, anioły – obdarował nas tym wszystkim i zaprosił do zabawy. I tym razem codziennie zapalaliśmy adwentowy świecznik i odczytywaliśmy zadania z kalendarza, stopniowo przygotowując się do Bożego Narodzenia i jasełek. Rysowaliśmy gwiazdy, przeliczaliśmy choinki, wycinaliśmy szopki, tworzyliśmy bombki, rozsypywaliśmy brokat, podziwialiśmy wirujące za oknem płatki śniegu (nawet jeśli nie dało się z nich ulepić bałwana), snuliśmy świąteczne opowieści. W tym roku z sukcesem porwaliśmy się na lepienie pierogów i uszek, pieczenie makowców i pierniczków – otoczyły nas świąteczne zapachy i dźwięki kolęd. Jak to miło, że ten najciemniejszy miesiąc roku, potrafi dostarczyć nam tyle radości. Zobaczcie sami…     

Wasza Pestka!

Utworzono: środa, 10. styczeń 2018 14:54

 

 

 

 

 

'Christmas time, our preschool and the dine, children singing Christian rhyme...'
Thank you my dearest Singing Angels:) I am very proud of you! We are the best team ever:)

Utworzono: piątek, 05. styczeń 2018 16:48

 

 

 

 

 

Zapachniało już pierniczkami. Na choinkach rozbłysły światełka, a w żłóbku obok leży malutki Jezusek na sianku.

To już znak, że za chwilę rozpocznie się tradycyjne, przedświąteczne spotkanie…

Oglądałam próby bożonarodzeniowego przedstawienia w przedszkolu, ale dziś dzieci są jakieś inne…

Już wiem- ubrane są w piękne stroje! Maryja i Józef, aniołowie, królowie. Do dzieciątka przyszły też: pszczółka, kot, pies, tygrys i lew, a nawet zajączki!

W niejednym babcinym i dziadziusiowym oku zakręciła się łezka wzruszenia.

Po przedstawieniu były piękne życzenia, opłatek i… smakołyki.

No cóż teraz już można czekać na Mikołaja!

P.S.

A może za rok, ktoś napisze małą, maluśką rolę dla mnie?

 

Ściskam Was mocno, Wasza Pestka.

Utworzono: środa, 03. styczeń 2018 08:08

 

 

 

Witajcie,

gdy pewnego grudniowego dnia odwiedziłam Wielki Mały Świat poczułam… zimno. Owinęłam się bardziej szalikiem, naciągnęłam czapkę na uszy i ruszyłam na spotkanie z przedszkolakami. „Tylko gdzie oni są?” – myślałam. „Zajrzałam już chyba wszędzie i nic – nikogo nie ma…”

Gdy w końcu ich znalazłam, zrozumiałam, skąd w przedszkolu ten chłód. To za sprawą Teatru Lalek Pinokio i ich opowieści o „O Janku, Dziadku Mrozie i Złej Czarownicy”. Przedszkolaki poznały historię przyrodnich sióstr, złej macochy, nieszczęśliwego ojca i Janka. Uważnie śledziły przygody głównych bohaterów – dobrej i życzliwej Małgosi i jej siostry Basi, zupełnie innej – niemiłej i samolubnej. Kto to słyszał, żeby tak krzyczeć, tak brzydko zwracać się do innych i myśleć tylko o sobie?

Na szczęście, jak to zwykle w bajkach bywa, dobro i życzliwość zostały nagrodzone.

W przedszkolu od razu zrobiło się cieplej – to dobrze, bo w tym szaliku było mi już trochę za gorąco.

Ściskam mocno!

Pestka!

Utworzono: środa, 03. styczeń 2018 08:06

 

 

 

 

Moi drodzy przyjaciele pracują w pocie czoła przygotowując się do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Byłam baaaardzooooo, ale to baaaardzoooo ciekawa co u nich słychać J .Tym razem trafiłam na koncert.

Moim oczom ukazał się Mikołaj, wraz z gadającym reniferem Rudolfem :) Wkoło wirował śnieżnobiały puch, a wśród niego stała ona - Choinka. Razem z dziećmi ozdobiliśmy ją obficie. Wszystkiemu przyglądała się Pani Piosenka. I przygrywała Nam wesoło na skrzypeczkach. A na koniec wspólnie udało się nam zaśpiewać Przybieżeli do Betlejem

 

To była naprawdę udana wizyta w Wielkim Małym Świecie.

Pozdrawiam!

Wasza Pestka:)