Utworzono: czwartek, 02. sierpień 2018 11:27

 

 

 

 

 

Witajcie, chciałabym opowiedzieć Wam o tym, co przydarzyło mi się na wakacjach z przedszkolakami z Wielkiego Małego Świata. Wspólnie wyruszyliśmy na przygodę w poszukiwaniu różnych ciekawych zwierząt z odległych zakątków świata. Poznaliśmy jedynego żyjącego przedstawiciela z rodziny palczakowatych – palczatkę madagaskarską. To dziwne zwierzątko należy do gatunku małpiatki, choć wielkością przypomina raczej kota, a wyglądem – nietoperza...

Kolejnym ciekawym zwierzęciem był kapturnik morski, którego charakterystyczną cechą jest to, że samce nad nosem i górną częścią głowy mają duży worek skórny. Czasami nadymają go jak czerwoną piłkę, tak dużą, że nawet głowy zza niego nie widać!
Poznaliśmy też „strusiopodobnego” ptaka nielota o wdzięcznej nazwie nandu. Podobnie jak strusie odznaczają się one doskonałym wzrokiem, dobrze pływają i szybko poruszają się na lądzie. Podczas biegu mogą przekraczać prędkość 40 km/godz!

Natomiast od nosacza dowiedzieliśmy się, że każdy z nas jest dumny z czegoś innego. Nosacze są dumne ze swojego dłuuuuugieo nosa. Poza tym są najlepszymi pływakami i nurkami spośród wszystkich małp.

Poznawaliśmy nie tylko żyjące, ale i wymarłe zwierzęta. Pewnego dnia dzieci przeniosły się w czasy dinozaurów za sprawą wycieczki do Parku Jurajsko-Botanicznego położonego w niedalekim Kołacinku. Spacerując ścieżką ery mezozoicznej, przedszkolaki poznawały kolejne gatunki dinozaurów, których sylwetki wkomponowane w krajobraz wyglądały jak żywe. Dzieci z zaciekawieniem słuchały informacji o tych prehistorycznych gadach, odkopywaliśmy również ich szkielety oraz szukaliśmy ich jaj. Wycieczkę możemy uznać za bardzo udaną. Dzieci wracały z dinoparku uśmiechnięte i pełne prehistorycznych wrażeń:)

Pozdrawiam Pestka!

Utworzono: środa, 18. lipiec 2018 13:53

 

 

 

 

Jakiś czas temu pisałam Wam o tym jak obchodziłam z przedszkolakami dzień książki. Święto to  jest mi wyjątkowo bliskie. Pewnego słonecznego dnia, odpoczywając na plaży dostałam wiadomość!

Hura! Już ją mamy…! Co oni mają? Pomyślałam… No tak… Zapewne gazetę! „Wasz Kurier Ilustrowany”. Najprawdziwszą gazetę, w której możemy podziwiać prace moich ulubionych przedszkolaków.

Dziękuję bardzo w imieniu swoim, przedszkolaków i pań za przeprowadzenie ciekawych zajęć i piękny prezent. Zachęcam również wszystkich do obejrzenia naszych prac.

Pozdrawiam Pestka!

Utworzono: środa, 11. lipiec 2018 05:30

 

 

 

Kochani!

To moja wakacyjna pocztówka do Was. Teraz, kiedy wyjechałam nad morze wypocząć, pada deszcz i leje wiatr. A jeszcze przed kilkoma dniami wygrzewałam się na słońcu w przedszkolu! Czerwiec był przepiękny, rozpieszczał nas, a nawet ciut za mocno przypiekał. Co za wspomnienia… Wcinaliśmy z dziećmi arbuzy i inne letnie owoce, jeździliśmy na rowerkach slalomem przez przeszkody, obserwowaliśmy owady, ganialiśmy motyle i chrabąszcze. Nauczyłam się grać w klasy i w dwa ognie. Umiem też rozpoznawać lipę i wiem, jak smakuje herbatka z jej aromatycznych kwiatów. Skrzętnie przygotowałam się do wakacji, poznając z przedszkolakami zasady letniego bezpieczeństwa, byliśmy nawet na wycieczce i świętowaliśmy piknikowo w Dzień Rodziny. W tej radosnej, ciepłej atmosferze, na paluszkach przyszło do nas lato i wakacje i… wtedy zaczął padać deszcz! I tak pada, pada, pada. A ja ogrzewam się wspomnieniami o czerwcu w przedszkolu.

O! Chyba zaraz wyjdzie słońce!

Szczęśliwego lata, dziękuję za wspólny rok w przedszkolu:)

Wasza Pestka!

Utworzono: środa, 11. lipiec 2018 05:21

 

I am truly grateful to have students like you - inspiring, creative, eager to learn and play with me! Thank you! Happy Holidays Mrs

Utworzono: poniedziałek, 09. lipiec 2018 07:15

 

Rodzina, rodzina

Zawsze razem się trzyma.

Bo wiąże, ją miłości nić,

Tej nici nie przerwie nic!

Czy jakaś mamusia lub tatuś pozostanie obojętny na takie słowa? Oczywiście, że nie! A to był dopiero początek życzeń od przedszkolaków Wielkiego Małego Świata.

Dodały jeszcze uśmiechy, buziaki i przytulaki „bez końca”. 

Na rodzinne spotkanie przedszkole zamieniło się w „kocykową polanę”. Na łasuchy czekał poczęstunek pod chmurką.

To miło czasem odrobinę się zatrzymać J

Rozmarzyłam się…

 Wasza Pestka!